czwartek, 18 października 2012

Zakupy


Wczoraj, w przerwie między zajęciami, wybrałyśmy się na małe zakupy. Tym samym złamałam swoje postanowienie pod tytułem: żadnych nowych ubrań do połowy listopada. Wytrzymałam dwa tygodnie. I tak nieźle ;) A oto, co kupiłyśmy:
 
Ja:
Jeansy Bershka, szal Zara 

Julia:
Parka Stradivarius

A po zakupach, czas na posiłek:
Kanapki w Dominium się zepsuły. Kiedyś były lepsze i większe, i ciepłe, i z frytkami, a teraz tylko ogórka kiszonego dorzucili ;)

2 komentarze:

  1. zazdroszczę zakupów i już jestem głodna, nie nooooooo
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna parka, ja aktualnie się ze swoją nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń